Maść rokitnikowa - remedium na podrażnienia i otarcia skóry

Wiosną częściej spędzamy czas na świeżym powietrzu. Aktywny wypoczynek, zabawy i szaleństwa na świeżym powietrzu zawsze poprawiają nasz nastrój, ale niekiedy dzięki różnym czynnikom zewnętrznym mogą przydarzyć się nam jakieś mniejsze czy większe podrażnienia czy otarcia skóry.  Wówczas zawsze warto mieć pod ręką coś co przyspieszy gojenie. 

Od kiedy pamiętam zawsze mam w domu jakiś produkt marki Gorvita, a jakiś czas temu mogłam poznać maść rokitnikową tej marki.



Składniki zawarte w maści przyspieszają proces regeneracji naskórka łagodząc podrażnienia, otarcia i uszkodzenia skóry. Stosowana regularnie poprawia kondycję naskórka, zmiękcza i wygładza otarcia skóry. Dobrze się wchłania i co dla mnie ważne nie pozostawia na skórze tłustej warstwy. Tworzy jednak na skórze taki film ochronny, który zapewnia odpowiednie nawilżenie skóry. 

W jej składzie znajdziemy ekstrakt z rokitnika, nagietka lekarskiego, alantoinę, panthenol oraz leczniczą wodę mineralną: wodorowęglanowo-chlorkowo- sodowej i bromkowo – jodkowo- borową z uzdrowiska Rabka.



Dla mnie ta maść rokitnikowa jest niezbędnikiem na wiosenne czy letnie wyjazdy, kiedy nietrudno o takie nieprzewidziane niespodzianki. Kojące działanie tej maści pomaga mi złagodzić podrażnienia skóry, otarcia lub inne jej uszkodzenia u każdego z domowników. Po jej stosowaniu skóra znacznie szybciej się regeneruje.  Nie należy jej jednak stosować na otwarte rany.

Tak jak wspomniałam co jakiś czas lubię sięgnąć po kosmetyki Gorvita. Niektóre sprawdzają się lepiej, niektóre gorzej. Zawsze mam jednak pewność, że nie szkodzą mojej skórze. 

Korzystacie czasami z kosmetyków uzdrowiskowych? Lubicie rokitnik w kosmetykach?


-------------------------------------------

Odbiegając od tematu wiosną znacznie częściej chętni jesteśmy na różne zmiany. Dotyczy to nie tylko nas, ale i przestrzeni wokół.  Dlatego coraz częściej zastanawiam się czy zdecydować się na małą metamorfozę domu. Wybrałam już nawet płytki elewacyjne. Teraz tylko pozostało namówić moją drugą połówkę do tego pomysłu.

7 komentarzy:

  1. Mam tę maść i przyznam, że ja stosuje na moją przesuszoną skórę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany, straszny wstyd, ale pierwszy raz słyszę o takiej roślinie. ;Q

    OdpowiedzUsuń
  3. GorVita ma wiele świetnych, a przy tym uniwersalnych maści :)

    OdpowiedzUsuń
  4. w mojej domowej apteczce brakuje takiej maści, muszę sobie ją zamówić oraz arnikową i aloes

    OdpowiedzUsuń
  5. Gorvita ma w swoim asortymecie kilka naprawdę świetnych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa maść, bardzo lubię zapach rokitnika.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Cosmetics reviews , Blogger