Magic View - magiczna pomoc w Twojej łazience

Lustro  jest jednym z podstawowych elementów wyposażenia  każdej łazienki. Dzięki niemu możliwa jest nie tylko dokładna toaleta. Przeglądając się w lustrze, wykonujemy makijaż, układamy włosy,  przed wyjściem sprawdzamy, jak wyglądamy. Żeby jednak korzystać z lustra, trzeba dbać o jego czystość. Nie jest to trudne i można sobie z tym doskonale sobie  poradzić. 
Unosząca się przy kąpieli para sprawia, że lustro w łazience brudzi się znacznie szybciej niż pozostałe. Jednak znalazłam na to sposób.
MAGIC VIEW preparat do uszlachetniania powierzchni, który tworzy na powierzchni warstwę ochronną, hydrofobową.




Zgodnie z zaleceniami producenta można go stosować na szkło i tworzywa sztuczne, ceramikę, armaturę, lustra oraz szyby okienne oraz samochodowe. Przyda nam się więc nie tylko jako pomoc przy sprzątaniu łazienki. 



Po pokryciu gładkiej powierzchni preparatem, tworzy się na niej powierzchnia hydrofobowa, która utrudnia osadzanie się nalotu z kamienia i mydła oraz innych zanieczyszczeń. Odpycha bardzo skutecznie cząsteczki wody zapobiegając tym samym przywarciu do powierzchni brudu i osadów. Powłoka hydrofobowa nadaje atrakcyjniejszy wygląd, znacząco wydłuża czas eksploatacji a powierzchniom szklanym nadaje właściwości samo oczyszczające.

Jak go stosować?

Na umytą i osuszoną powierzchnię nanieść cienką warstwę preparatu. Pozostawić na 20 min, następnie miękką ściereczką wytrzeć do sucha. 


Jak się sprawdził u mnie? 

Rewelacja. Po jego zastosowaniu nie muszę codziennie przecierać lustra. Kurz i inne osady nie przylegają już tak szybko, jak przed zastosowaniem tego preparatu. Stosowałam go również na kafelki w łazience i po umyciu kabiny prysznicowej. Efekt? Kafelki ładnie lśniące, a szyby od kabiny prysznicowej bez osadów z mydła. Jak dla mnie super. Raz na jakiś czas włożę trochę więcej pracy w czyszczenie łazienki, więc chcąc utrzymać idealny porządek nie muszę  dokładnie sprzątać po każdym korzystaniu z prysznica. Jak na razie wydaje mi się w miarę wydajny. A lustro? Idealnie lśniące. Nie muszę już co chwilę go przecierać.  Jedyny minus to jego cena. Zdecydowanie wolałabym przeznaczyć tą kwotę na coś innego, jednak zaczynam się zastanawiać czy nie potraktować jej jako inwestycji w mój wolny czas. 

A gdzie ta magia?

Nanotechnolodzy do wymyślenia preparatu, który tworzy na gładkiej powierzchni hydrofobową warstwę ochronną, wykorzystali efekt, który w naturze występuje na liściach kwiatu lotosu. Na gładkiej powierzchni rozprowadzony jest specjalny preparat, którego małe cząsteczki tworzą sieć. Duże cząstki wody nie mogą przez nią przeniknąć, dlatego spływają po powierzchni. Łączą się w duże krople zabierając ze sobą zabrudzenia.
 

Znacie ten produkt? Jak sprawdził się u Was?


10 komentarzy:

  1. Nigdy nie używałam podobnego produktu, ale coś mi się wydaje, że bardzo by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy produkt, pierwszy raz się z nim spotykam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odkąd mam więcej czasu staram się aby mój dom był super czysty .... awykonalne - chyba że będę zaczynać i kończyć dzień porządkami :) Mam dwie łazienki w tym jedna "na wysoki połysk" gdzie jest dużo luster i szyb. Poza solidnym czyszczeniem i polerowaniem nie znalazłam jeszcze żadnego preparatu żeby miał fajne, przydłużające działanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak lustro nie jest zaparowane - to mnie kupiłaś tym produktem - wkurzam się zawsze po kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydatna rzecz :) Denerwuje mnie szybkie osadzanie kurzu i zawsze zaparowane lustro

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatna rzecz do domu ;)
    Co powiesz na wspólna obserwację ? zacznij i daj znać jeśli tak

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy produkt. Myślę, że mógłby sprawdzić się też i u mnie; nie znoszę przecierać lusterek :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy produkt, nienawidzę brudnych luster :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam, ale sprzątanie to moja zmora, więc warto sięgać po najlepsze preparaty :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Cosmetics reviews , Blogger